Sobota ul. Poznańska 9

62-090 Rokietnica

Tel. 61 8145 284

REG..040067875   NIP 777-14-20-301

Sanktuarium Maryjne

PROGRAM  WIELKIEGO  TYGODNIA.

21.04.2019r.






Porządek nabożeństw


Więcej 02

Strona Główna

Kościół parafialny jest Sanktuarium Maryjnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Parafia została erygowana prawdopodobnie w XIII w. Pierwotny kościół był drewniany. Obecnie istniejący kościół murowany,

Czytaj  dalej…

Biblijne mity I legendy

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa…” (J 20, 11-14).
Chrystus zmartwychwstał i przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył grzech, śmierć, smutek, rozpacz; przywrócił światu radość i nadzieję. Czy my, jako chrześcijanie, jesteśmy ludźmi nadziei i radości paschalnej? Czy nie za bardzo koncentrujemy się na tym, co jest negatywne, złe, co jest „grobem”?. Abyśmy mogli kosztować owoców zmartwychwstania, musimy jak Maria Magdalena odwrócić się od grobu i zobaczyć Zmartwychwstałego.

Ks. Robert Strus
PROGRAM  WIELKIEGO  TYGODNIA..06042019.pdf

TRIDUUM  PASCHALNE  

18  KWIETNIA  DO  28  KWIETNIA  2019r.

 Hymn
Najmiłosierniejsza Pani Soboty
Tobie moje cierpienia,Tobie moje kłopoty.

Tobie oddaję radości codzienne,
i moje serce w ufności niezmienne.

Poniedziałek Wielkanocny zwyczaje i obyczaje


Drugi dzień Świąt Wielkanocnych bywa nazywany lanym poniedziałkiem, a to z powodu dawnego zwyczaju, który przetrwał do dziś w formie nie zawsze przyjemnej. Chociaż i dawniej różnie bywało. Ten dzień nikomu nie mógł ujść na sucho, ale najchętniej urządzano dyngus ładnym i lubianym pannom. Polewano je wiadrem wody, wrzucano do stawu lub pobliskiej rzeki albo chociaż do koryta do pojenia bydła. Mimo pisków, wrzasków, gonitwy, szamotaniny, śmiechu - dziewczyny chciały być oblane, bo to świadczyło o ich powodzeniu.


Zdarzało się, że dyngusiarze wpadali do chałupy wcześnie rano i podniósłszy do góry pierzynę, wiadrem zimnej wody urządzali pobudkę śpiochom. W domach bogatszych, bardziej eleganckich, polewano panie delikatnie, symbolicznie jakimś pachnidłem.


Śmigus-dyngus, niegdyś dwa odrębne zwyczaje, przetrwał do czasów współczesnych jako zwyczaj polewania się wodą i jest chyba najbardziej lubiany przez dzieci.


Dawniej w wielu wsiach w Poniedziałek Wielkanocny o świcie gospodarz wychodził na pole, aby pokropić je święconą wodą i uczyniwszy znak krzyża, wbijał w ziemię krzyżyk zrobiony z palmy. Ten gest i modlitwa miały zapewnić urodzaj i pomyślność w pracy oraz ochronić zasiewy przed gradem.


Poniedziałek był także dniem odwiedzin w rodzinie i wśród przyjaciół. Po powrocie z kościoła składano sobie wizyty. Przy takiej okazji matka chrzestna przynosiła chrześniakowi w prezencie pisanki. W domu nie mogło też zabraknąć pisanek dla gości. Również pisankami obdarowywał młodzieniec pannę. Jeżeli dziewczyna je przyjęła i dała w zamian swoje, własnoręcznie zrobione, oznaczało to wzajemność uczuć. Był to też sposób na wykupienie się od oblania. Trzeba zaznaczyć, że niektóre pisanki stanowiły prawdziwe dzieła sztuki ludowej - szkoda, że tak nietrwałe.


Wczesnym popołudniem, po powrocie z kościoła, młodzież urządzała zabawy taneczne, które kończyły się z zapadnięciem zmroku. Jeśli dopisywała wiosenna pogoda, odbywały się na świeżym powietrzu, często na łąkach ponad Bugiem. Jeśli było chłodno, spotykano się w czyimś gościnnym domu. Do tańca przygrywała miejscowa wiejska orkiestra, w której nie mogło zabraknąć skrzypek i harmonii, czasem bywał nawet bęben. Alkohol nie był potrzebny, aby dobrze się bawić.


Wiele z dawnych zwyczajów, obecnych jeszcze w pamięci naszych dziadków, odeszło w zapomnienie. Inne przetrwały, często w nieco zmienionej formie, dostosowane do zmieniających się czasów. Warto o nich pamiętać - stanowią one element kultury polskiej wsi.


Edycja podlaska 13/2005


Agata Wasilewska